"Zabawka" Robert Ziębiński

 Mieszkam w Warszawie, w dzielnicy Targówek, na osiedlu Bródno. Mój dam stoi 200 metrów od wejścia do Lasku Bródnowskiego. Po prostu nie mogłam "nie przeczytać" tej książki. Jak byłam w liceum mój kolega z klasy pewnego dnia powiedział, że w lasku znaleziono zwłoki młodej kobiety. Była naga, a jej ręce skrępowano paskiem od skórzanej torebki. Podobno na ramionach miała tatuaż "wybacz mi mamo". Park Bródnowski był dla mnie miejscem rodzinnych spacerów i schadzek z przyjaciółmi. Po tej zbrodni stał się dla mnie obcy, martwy i odrażający. Całkowicie przestałam tam chodzić. I to na wiele lat. Będąc w pierwszych klasach liceum jeszcze nie czytałam gazet codziennych, wiadomości oglądałam raz na tydzień, więc nigdy się nie dowiedziałam jak zakończyła się historia zamordowanej. Dlaczego zginęła? Czemu była naga? Czy znaleziono sprawcę? Sięgając po tę książkę w pewnym sensie szukałam odpowiedzi. I chociaż ich nie znalazłam to historia mnie zafascynowała na tyle by bardziej się zainteresować jej autorem. 

Ania Kryńska, córka znanego biznesmena, ma idealne życie: kochających rodziców, piękny dom i pieniądze. Pewnego dnia wszystko pęka jak bańka mydlana, gdy gazety publikują zdjęcie jej ojca obok twarzy martwej kobiety znalezionej w Lesie Bródnowskim. Okazuje się, że ofiara to była żona Edwarda Kryńskiego. Wiedziona potrzebą odkrycia prawdy o rodzinie Ania rozpoczyna prywatne śledztwo. Tymczasem policja znajduje kolejną ofiarę.Kim są mężczyźni ze zdjęcia sprzed lat, kto zabił Ewelinę i jak kolejne zabójstwa wiążą się z wysoko postawionymi osobami w kraju? 


W kwietniu 2005 roku w Lasku Bródnowskim znaleziono ciało 43-letniej Krystyny G., pochodzącej z Łodzi bezdomnej. W swoim rodzinnym mieście była poszukiwana listem gończym za udział w rozboju. Zwłoki były owinięte folią budowlaną. 2 sierpnia 2006 roku dwoje dzieci odnajduje kolejne zwłoki. Znów w Lasku Bródnowskim, kilkaset metrów od miejsca poprzedniej zbrodni. Ofiara to 56-letnia Bolesława W., kolejna bezdomna. Przed śmiercią została odurzona alkoholem i amfetaminą. Wszystko wskazuje na to, że morderca znęcał się nad nią przez kilka godzin.
Była jeszcze trzecia zbrodnia i trzecia kobieta, jednak jej zwłoki znaleziono nie na Bródnie lecz w lesie lesie w pobliżu ulicy Mehoffera w Warszawie. Podobnie jak inne ofiary również i ona była torturowana. Mężczyzna, który znalazł ciało zeznał, że miała "wyrwane" narządy rodne, które leżały między nogami. Makabryczne prawda? Robert Ziębiński poprzez swój najnowszy kryminał "Zabawka" oddał hołd zamordowanym, tym samym dając im nowe tożsamości i nowe życie. Wiem, że dla nich to już nic nie zmieni, jednak Ci którzy przeczytają tę książkę dowiedzą się jakie wielkie tragedie wydarzyły się tak blisko ich domów. Tam gdzie chodzimy z psami, tam gdzie bawią się nasze dzieci a młodzież pije piwo. Jak teraz sobie pomyślę, to przecież organizowaliśmy tam ogniska, spaliśmy niedaleko miejsca w którym odnaleziono zwłoki. Nawet dziś przechodzą mi ciarki po plecach. Musicie jednak pamiętać, że "Zabawka" nie jest powieścią opartą na faktach lecz jedynie nimi inspirowaną. Wszystkie bohaterki mają swoje pierwowzory, jednak ich biografie są czystą fikcją literacką. Ktoś taki jak Ewelina Kryńska nie istniał. Podobnie jak reszta bohaterów . 

Ania Kryńska wiedzie spokojne życie. Pracuje w kancelarii adwokackiej, ma kochających rodziców i mnóstwo pieniędzy. Owszem rzucił ją chłopak i jest to dla niej powodem do picia i imprezowania, jednak w głębi serca wie, że tęsknota  minie. Jednak kiedy w lasku Bródnowskim odnalezione zostaje ciało zamordowanej kobiety, wszystko się zmienia. Okazuje się, że ofiara była nie tylko pierwszą żoną jej ojca, lecz kimś znacznie ważniejszym. Kobieta postanawia się dowiedzieć dlaczego Ewelina trafiła na Dworzec Centralny, co sprawiło że żyła jak bezdomna, choć miała rodzinę. W tok swojego prywatnego śledztwa poznaje policjantkę która zajmuje się tym właśnie morderstwem. Choć nie jest to do  końca "legalne" obie panie zaczynają ze sobą współpracować. Okazuje się, że ojciec dziewczyny skrywa wiele tajemnic , które mogą okazać się  niebezpieczne i zaprowadzić wprost w otchłań warszawskiego półświatka. Szybko pojawia się kolejna ofiara i okazuje się, że jest to znajoma zamordowanej Eweliny. Tempo nabiera śledztwa, pojawiają się nowe wątki. Czuć desperację policjantów, którzy starają się szybko złapać sprawcę, gdyż czują oddech prokuratora na karku. Autor w świetny sposób przedstawił hierarchię organów ścigania : od tych maluczkich do grubych  ryb. Nie jest to typowy kryminał który skupia się na śledztwie i badaniu dowodów znalezionych na miejscu zbrodni. To bardziej książka obyczajowa z wątkiem kryminalnym i elementami thrillera. Poznajemy tutaj historię rodzinną naszej głównej bohaterki i powoli odkrywamy tajemnicę, która zmieniła życie wielu ludzi , a niektórych doprowadziła do śmierci.

Autor oprócz  morderstw trzech kobiet, przypomniał również historię zaginięcia 17-letniej Ani. Również mieszkanki Bródna. Muszę przyznać, że akurat o tym wydarzeniu nigdy nie słyszałam. Postać inspirowana zaginioną nie pojawia się "ciałem" w książce lecz możemy ją poznać jedynie za pomocą kartek z pamiętnika. Muszę przyznać, że wpisy dziewczyny były szokujące. Momentami byłam załamana, chciało mi się płakać i rwać włosy z głowy. Nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że takie rzeczy dzieją się w mojej dzielnicy, gdzieś za rogiem. Że pewnego dnia pójdę do sklepu i powiedzmy minę się z gwałcicielem, który będzie kupował cebulę. Zawsze myślałam, że żyję w bezpiecznym miejscu, jednak ostatnimi czasy nie jestem już tego taka pewne. A książki takie jak te jeszcze bardziej podkopują moją wiarę w to, że ludzie są z natury dobrzy. 

Rober Ziębiński umie pisać i robi to w sposób, który będzie przystępny dla każdego czytelnika. Często zdarza się tak, że książki inspirowane faktami są zbyt naukowe, zbyt faktograficzne, suche. Tutaj mieliśmy do czynienia z prawdziwą, mięsistą , jednakże nie nazbyt brutalną, historią która spodoba się zarówno fanom kryminałów , jak i powieści obyczajowych. Moim zdaniem jest to lektura obowiązkowa dla każdego Warszawiaka, a dla mieszkańców Pragi to już w ogóle wstyd jej nie przeczytać. Robert Ziębiński ma na swoim końcu 22 książki.Przeczytałam już dwie i czuję niedosyt. Szczególnie, że sama postać tego dziennikarza, miłośnika jazzu i fana Stephena Kinga jest niezwykle liska mojemu sercu. Zdecydowanie polecam. 

 

 

Tytuł : "Zabawka"

Autor : Robert Ziębiński

Wydawnictwo : Mova

Data wydania : 1 marzec 2021

 

Ten oraz wiele innych kryminałów i książek sensacyjnych znajdziecie na półce księgarni internetowej :
https://www.taniaksiazka.pl/
 

 

 







2 komentarze:

Copyright © 2014 CZYTANKA NA DOBRANOC , Blogger