"Pokuszenie" Piotr Bojarski

     Jest lato, wakacje więc i pora jest odpowiednia na lekkie, przyjemne, wakacyjne lektury. Jak widać nawet wielbiciele kryminałów, zagadek i szeroko pojętego suspensu, mogą znaleźć coś dla siebie i to w wersji "Light". Pamiętacie te czasy (pytanie do czytelników wychowanych w latach późnego PRL-u) kiedy z książką w rękach chowaliście się na strychu by przeczytać o najnowszych "Przygodach pana Samochodzika"? Wszystkie okoliczne zamki, bunkry a nawet szopy na narzędzia nabierały innego wymiaru, stawały się bardziej tajemnicze. Pan Piotr Bojarski zabrał mnie w przeszłość, w czasy kiedy największą wakacyjną przygodą było poszukiwanie zaginionego skarbu. Wywołał tęsknotę z której nie zdawałam sobie sprawy. 


Bogdan Popiołek, nauczyciel historii, na stałe mieszkający w poznaniu czterdziestolatek, na prośbę przyjaciela, również nauczyciela, wybiera się wraz z nim na wakacje. Celem wyprawy jest Wschowa, małe przygraniczne miasteczko z bogatą historią. To właśnie stamtąd pochodzi kolega Bogdana, Marek. Już pierwszego dnia, podczas zapoznawczego spaceru, mężczyźni są świadkiem zgromadzenia. Z jednej ze wschowskich kamienic wynoszone jest ciało byłego kustosza tamtejszego muzeum. Okazuje się, że mężczyzna został zamordowany. Mężczyźni na własną rękę postanawiają się dowiedzieć, kto stoi za tą zbrodnią. W wyniku własnego śledztwa natrafiają na ślad tajemnicy
sprzed wieków. Jednak nie tylko oni interesują się wydarzeniami z przeszłości. W sprawę zaangażowana jest również miejscowa "mafia".

Piotr Bojarski jest z wykształcenia historykiem, jednak prawdziwą jego pasją są książki, których w swoim dorobku ma już kilka. Część z nich to powieści historyczne jednak doskonale odnajduje się również w beletrystyce. Jego pierwsza, nigdy nie wydana powieść, pod tytułem"Tajemnica Woźnego", którą napisał jeszcze w latach szkolnych, inspirowana była twórczością Edmunda Niziurskiego, autora książek dla młodzieży z serii Pan Samochodzik (jeśli nie czytaliście to gorąco zachęcam). Ta fascynacja, pomimo upływu wielu lat, nie wygasła, co możemy śmiało stwierdzić czytając "Pokuszenie". Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że najnowsza książka Bojarskiego
jest powieścią dla młodzieży gdyż z pewnością nią nie jest. Jej targetem będą wszyscy ci dorośli czytelnicy, którzy tęsknią za dzieciństwem i chcieliby jeszcze raz przeżyć wakacyjną przygodę. Właśnie to oferuje nam autor, wakacje dla dorosłych. Będzie skarb, słoneczna pogoda i trup w tle. Wakacje jak z najgorszych koszmarów więc dla osłody dostaliśmy dawkę dobrego humoru i lekcję historii Wschowa. Na początku mojej recenzji zwróciłam  uwagę na fakt, że "Pokuszenie" jest lekkim kryminałem, kryminałem w wersji "soft", żeby nie powiedzieć kobiecym. A może nawet powieścią przygodową? Z pewnością nie znajdziecie tutaj opisów brutalnych zbrodni ani wulgarnego języka, nie będzie pościgów czy strzelanin. Nasi bohaterowie będą po prostu chcieli rozwikłać zagadkę śmierci kustosza kiedy cała sprawa się pokomplikuje i dojdzie do kolejnej zbrodni. I jak przystało na małe, urokliwe miasteczko, każda uliczka czy zakamarek będą kryły jakąś podpowiedź czy trop, który zaprowadzi naszych dzielnych detektywów wprost do rozwiązania. Na swojej drodze spotkają dociekliwego dziennikarza, szefa lokalnej mafii oraz prostytutkę, której język rozwiązuje się dopiero jak zobaczy 50 złotych. Choć okładka książki wywołuje mroczne skojarzenia, to tak naprawdę w powieści nic mrocznego nie ma. Zamiast na zbrodni skupiamy się na śledztwie i tajemnicy z przeszłości, która za sprawą nieznanych sprawców wyszła na jaw. 

Czytając książkę możemy zauważyć, że napisana została przez pasjonata historii. Piotr Bojarski urodził się we Wschowie i za pomocą tej powieści chciał pokazać nam swoje ukochane miasto i przybliżyć jego dzieje. A wierzcie mi Wschowa to miejsce szczególne, które odegrało dużą rolę w historii Polski. To właśnie tutaj w 1706 roku rozegrała się decydująca bitwa pomiędzy wielką armią szwedzką a wojskami Saksonii i Rosji. Niektórzy historycy twierdzą, że gdzieś w okolicach miasta znajdziemy groby tysiąca jeńców, ofiar ludobójstwa. Wschowa była również miejscem posiedzeń Senatu oraz spotkań królów, którzy nie chcieli jeździć do Warszawy i wybrali to przygraniczne miasto na przyjmowanie poselstw z zagranicy. Za czasów komuny władze postawiły pomnik byka rozpłodowego Iliana. Rokrocznie, na Wielkanoc, jego przyrodzenie jest malowane na różne kolory przez nieznanych "artystów". Te ciekawostki to zaledwie garstka z tych, którymi dzieli się z nami autor. Czasem czułam się jak podczas czytania przewodnika dla podróżnych i jednocześnie książki historycznej. Jednak tutaj wszystko podane było w bardziej przystępnej, zabawnej formie. Widać było miłość autora do swojego miasta. Sprawił, że naprawdę mam ochotę odwiedzić Wschowę, choć przyznam, że do tej pory nawet nie wiedziałam, że zaledwie sto kilometrów od Poznania znajduje się tak malownicze miasto. 


"Pokuszenie" jest typową wakacyjną lekturą. Książkę czyta się szybko, z rosnącym zainteresowaniem. Cały czas pojawiają się nowe wątki i postaci a zagadka wraz z malejącą ilością stron staje się coraz bardziej skomplikowana. To połączenie naszej rodzinnej klasyki przygodowej, którą znamy z książek Niziurskiego, z książkami króla gatunku Dana Browna. Oczywiście fabuła nie jest tak monumentalna jak w książkach twórcy "Kodu da Vinci" jednak motywy tajemnicy i poszukiwań nasuwają pewne skojarzenia. Polecam jak najbardziej czytelnikom, którzy mają ochotę na coś lekkiego i przyjemnego, tym co chcą się jeszcze raz przenieść w świat dzieciństwa. Wybierzcie się razem z Piotrem Bojarskim na poszukiwanie skarbu. Z pewnością go odnajdziecie.



Tytuł : "Pokuszenie"
Autor : Piotr Bojarski
Wydawnictwo : Czwarta Strona
Data wydania : 4 lipca 2018
Liczba stron : 392


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu :


http://czwartastrona.pl/

Copyright © 2014 CZYTANKA NA DOBRANOC , Blogger