czwartek, 30 kwietnia 2015

Tytul : Najdroższa
Autor : Wanda Zolcinska
Wydawnictwo : Proszynski i Ska
Rok wydania : 2015




Spowiedz Golluma



Zupelnie nie wiem skad tak dobre noty, mnie osobiscie ksiazka nie zachwycila, powiem wiecej momentami mialam wrazenie, ze czytam pamietnik uposledzonego umyslowo Golluma, tylko ze w zenskim

wydaniu. Po przeczytaniu pierwszych kilkunastu stron bylam przekonana, ze "Najdrozsza" to pamietnik kobiety cierpiacej na powazna chorobe umyslowa, jakiez bylo moje zaskoczenie kiedy dowiedzialam sie, ze z glowna bohaterka jest wszystko w porzadku. Jezyk powiesci jest tak irytujacy, tak sztuczny jakby ksiazke pisal symulator glosu - Iwona. Dlatego nie dajcie zwiesc sie pieknej okladce, ta pozycja was przytloczy i rozczaruje. 




Dobrnawszy do ostatniej strony w koncu dowiedzialam sie jak nazywa sie bohaterka. Jako ze wredna ze mnie osoba, nie zdradze wam tej tajemnicy, i bede nazywac ja Ona. Jednak halo, juz jedna Ona jest w tej powiesci - jeszcze chwilke a zrobi nam sie galimatias. Ale do rzeczy. Ona mieszka z Ona czyli swoja matka, starsza kobieta chorujaca na  Alzheimera - oczywiscie nazwa choroby , podobnie jak miliony innych detali nie jest nigdzie przytoczona, i pozostaje nam sie jej domyslic. Z Nia ( w wersji starszej ) z dnia na dzien jest coraz gorzej, wymaga coraz wiecej opieki . Dobra corka, by zrzucic z siebie ciezar odpowiedzialnosci wynajmuje opiekunke, ktora ja wyreczy. Zwolniona z obowiazkow ma czas na wlasne zycie , ktore jest zamkniete w swoistego rodzaju czworokacie - dwoch Panow i praca. 
O pracy dowiadujemy sie niewiele - korporacja jakich wiele, praca od 8 do 17 ( czasem trzeba zostac po godzinach). Ze strzepkow informacji mozemy sie dowiedziec, ze chodzi o jakas forme doradztwa branzowego - jak unowoczesnic firme by przynosila jeszcze wieksze zyski, gdzie uciac koszty , co zmodernizowac. 
O Panach wiemy znacznie wiecej. August jest doradca finansowym ( tego tez trzeba sie bylo domyslic), facetem ktory skrywa mroczna tajemnice, facetem po przejsciach, ktory swoja dobracia chce odkupic winy. Ale wiadomo dobrzy faceci sa nudni jak flaki z olejem, dlatego nasza bohaterka ma na boku drugiego kochanka - Macieja. Maciej jest lekarzem , w szpitalu gdzie leczona jest Ona ( starsza ). Ma zone dziecko , drugie dziecko w drodze i Ona - kochanke. Maciej nie chce sie angazowac, nie chce zostawiac dzieci - jednak w malzenstwie czuje sie niespelniony. Stad ten skok w bok. 

Gdzies przeczytalam, ze "Najdrozasza" to ksiazka o poszukiwaniu milosci. Moim zdaniem milosci jest w niej jak na lekarstwo. A tlumaczenia, ze bohaterka nie trafila na tego jedynego do mnie nie trafiaja. Powiedzmy sobie szczerze, Ona ( mlodsza ) jest typem nimfomanki, ktora sama nie wie czego chce. Sztuke flirtu i manipulacji ma opanowana do perfekcji , jest nieczula, nie zwraca uwage na innych , po trupach dazy do celu. Czy Ci mezczyzni byli miloscia jej zycia? Czy kiedykolwiek zastanawiala sie czy ich kocha? Czy tylko zapatrzona w siebie, wiecznie chwalaca swoj wyglad, szukala potwierdzenia swojej atrakcyjnosci? Kazdy z tych Panow mial inny powod by sie za nia uganiac- ale napewno nie byla to milosc. 
Trudno tez doszukac sie uczuc i milosci w stosunkach miedzy Ona starsza i Ona mlodsza. Matka jest ciezarem , ktorego trudno jest sie pozbyc, dlatego wszelka odpowiedzialnosc trzeba przerzucic na innych. Czytajac mamy przeczucie, ze matka odpowiada za jakas tragedie , ktora zdarzyla sie w przeszlosci , jednak wytlumaczenie tego jest tak trywialne i tak niepasujace do calej ksiazki, ze pozal sie boze. 

Mialam niedawno okazje przeczytac fascynujaca ksiazkie Emmy Healey " Ani sladu Elizabeth" . Z niej dowiedzialam sie jak straszne moze byc mieszkanie pod jednym dachem z osoba dotknieta Alzheimerem. Po " Najdrozszej" opieka ta wydaje sie bulka z maslem. Mialam wrazenie , ze autorka niezbyt dokladnie zglebila temat Alzheimera i potraktowala go troszke po macoszemu. Choroba ograniczyla sie do braku wspomnien i ograniczaniu kotaktu z otoczeniem. A gdzie codzienne zmagania z toaleta, gdzie chowanie kurczakow pod poduszke? Wydzwanianie do obcych ludzi? Zlosc, agresja? Tutaj potencjal ksiazki nie zostal wykorzystany.

Rowniez zakonczenie jest rozczarowujace. A moze po prostu ja go nie zrozumialam? Nic nie zostalo rozwiazane, nieby dostalismy pole do przemyslen, tylko myslec za bardzo nie ma nad czym. Ksiazka jest tak gleboka jak kaluza po ulewie.

Podsumowujac. Powiesc doczytalam do konca, jednak w wiekszej mierze byla to dla mnie podroz przez meke. Spowiedz , niedojrzalej, nieprzystosowanej do zycia kobiety, ktora w moim mniemamiu cierpiala na swoiste rozdwojenie jazni. Musialam sie wiecej domyslac niz zostalo mi powiedziane. Do kazdej informacji musialam sie dokopywac niczym gornik do zloza srebra. Czytalam o rozpuszczonej, uzaleznionej od seksu dziewczynie, ktora sama nie wie co chce. Jak mozemy przeczytac na okladce jest to ksiazka o nowoczesnych mlodych kobietach. I mam nadzieje, ze byl to tylko zabieg marketingowy, bo jesli mlode kobiety sa faktycznie takie jak bohaterka "Najdrozszej" to ja sie wypisuje i zmieniam plec. 

Moja ocena to 4/10. Moje gwiazdki daje na wyrost i licze , ze po tym nie udanym debiucie doczekamy sie powiesci z prawdziwego zdarzenia, bo pisarka ma talent tylko nie udalo jej sie wykorzystac drzemiacego w niej potencjalu. I oczywiscie plus za okladke - to wlasnie ona sklonila mnie do siegniecia po te ksiazke.