"A propos niczego" Woody Allen

Woody Allen ... Jeden z największych twórców filmowych i pisarzy komediowych ostatnich 50 lat w końcu postanowił w końcu napisać swoją autobiografię, zdradzić nam pikantne szczegóły swojej kariery, swoich filmów, swojej miłości do sportu i muzyki oraz wielu wydarzeń ze swojego niezwykle intensywnego życia. Na dodatek  książka jest całkowicie jego głosem, ponieważ Woody jest znakomitym pisarzem, nie ma tutaj żadnych wymyślnych popisów PR-owych. Arcade ( wydawca oryginału) postąpiło słusznie, publikując tę książkę. Hachette, dawniej renomowany wydawca, który odmówił wydania autobiografii, ze względu na naciski opinii publicznej, samo strzeliło sobie w stopę. (Choć nadal mają w swoim dorobku jedną ze swoich godnych uwagi autobiografii, małą książkę napisaną w 1925 roku pod tytułem „Mein Kampf” autorstwa ... . tak, dokładnie). Cieszę się, że Wydawnictwo Rebis nie grymasiło i zdecydowało się na wydanie tłumaczenia. O takich ludziach jak Allen powinno się czytać w szkołach. A to, że to człowiek kontrowersyjny .... powiedzcie mi który król nie miał grzeszków na sumieniu?

Szczery, soczysty i błyskotliwy autoportret jednego z największych artystów naszych czasów!
Z wyjątkową gawędziarską pasją Allen prowadzi nas od dzieciństwa i młodości na Brooklynie, przez pracę scenarzysty w programie Sida Ceasara i komika stand-upowego, aż po pierwsze próby aktorsko-reżyserskie i rozkwit – trwającej sześćdziesiąt lat – kariery w przemyśle filmowym.Na kartach tej niecodziennej autobiografii wielkie nazwiska mieszają się z błahostkami, naiwne zachwyty z bagażem życiowych doświadczeń, a kino ma godnego rywala w postaci muzyki jazzowej.Ta intymna i często humorystyczna historia znajduje się na listach bestsellerów takich czasopism, jak „New York Times”, „USA Today”, „Los Angeles Times” i „Publishers Weekly”.



Woody Allen ma 84 lata i choć nadal jest w dobrej formie tak trzeba przyznać, że najlepsze lata ma już za sobą. Rok 2020 był rokiem spokojnym, powolnym, dziwnym, rokiem w którym można było przemyśleć własne życie, przestać się śpieszyć. Rokiem idealnym na napisanie i wydanie swojej biografii. (Przynajmniej za to jestem wdzięczna Covidowi). Już od samego początku widać, że niniejsza książka została napisana przez osobę, w której głowie aż huczy od wspomnień. Nie mam tutaj rozdziałów lecz uważny czytelnik będzie w stanie wychwycić iż jest podzielona na cztery główne części.

Pierwsza część opowiada o dorastaniu na Brooklynie i wczesnej karierze.  Allen opowiada o swojej rodzinie, kolegach, sąsiadach, wrogach i przyjaciołach. Z tego pierwszego "rozdziału" dowiecie się, jak jego nastoletnia fascynacja magią i żartami doprowadziła do powstania pierwszych publikacji i zdobycia uznania wśród lokalnej społeczności. Jego pierwsze teksty, napisane gdy był jeszcze w szkole średniej, przyniosły mu więcej, niż zarabiali oboje rodzice razem wzięci. Allen pisał dla Boba Hope'a i Phila Silversa.Udane gagi  i skecze otworzyły mu drzwi do kariery reżysera i scenarzysty.   W części tej przeczytacie również o jego pierwszych związkach i nieudanych małżeństwach.Tutaj, bardziej niż w innych fragmentach książki czuć typowy dla Allena liniowy styl. Pełno tu anegdot i żartów. Zupełnie inaczej niż w rozdziale drugim. 

To właśnie część o Mii Farrow, która oskarżyła Allena o gwałt, była źródłem największych kontrowersji dotyczących tej książki. Nie da się ukryć iż życie Woody'ego Allena przypomina skomplikowany filmowy dramat. Reżyser od zawsze kochał kobiety, a one uwielbiały jego. Kiedy w 1992 roku, tuż przed premierą filmu "Mężowie i żony" Allen rozstał się z Mią Farrow, w mediach wybuchł skandal. Proces o przyznanie opieki nad dziećmi zaowocował ujawnieniem romansu 57-letniego wówczas reżysera z adoptowaną córką jego byłej partnerki. Rozwścieczona Farrow oskarżyła go też o molestowanie seksualne jej młodszej córki, Dylan. Cały świat nie mógł uwierzyć w to, co się dzieje, a kariera uważanego dotąd Allena za jednego za najbardziej cenionych twórców współczesnego kina stanęła pod znakiem zapytania. Sam zainteresowany głównie milczał na ten temat, a efektem było utrzymujące się piętno. Za to krok po kroku w ciszy, w sądach, oczyszczał się z postawionych mu zarzutów. Z tej części dowiesz się , że podczas swojej krucjaty przeciwko Allenowi Mia ścigała go (prawie pozwała go), aby uzyskać role w jego filmach.

W trzeciej części znajdują się wspomnienia Allena o jego filmach. Rozdział ten ,chociaż ma werwę , jest zdecydowanie bardziej chaotyczny. Anegdoty zderzają się ze sobą. Nie ma dat, więc trzeba mieć pod ręką filmografię, żeby umieścić filmy w odpowiedniej chronologii. Reżyser pisze o wielu ludziach, z którymi pracował, w sposób, który bardzo przypomina zwykłe szafowanie imionami i nazwiskami. W tej sekcji opowiada o swoim życiu rodzinnym i przeprowadza się do różnych miejsc w Nowym Jorku, aby odpowiednio dopasować tło narracji.  Dużo pracuje w Europie, gdzie pomimo toczącego się procesu o gwałt, nie został on napiętnowany. W ostatniej części Allen opisuje swoje obecne życie. Aby potwierdzić, że zarzuty gwałtu były fałszywe, Allen przeszedł kontrolę wymaganą do adopcji i przygarnął dwie córki. Efekt oskarżeń wisi nad tym rozdziałem, gdy cytuje tych, którzy go wspierali, i wielu, którzy „uwierzyli kobiecie”, nie patrząc na fakty. 

Na początku Allen sprzeciwia się powszechnemu przekonaniu, że jest intelektualistą. Celował w sporcie, jego kariera akademicka skończyła się fiaskiem. Wymienia tutaj książki i filmy, których nie czytał ani nie oglądał (włącznie z tymi, które sam zrobił). Niemniej jednak wielokrotnie odsyłał mnie do słownika.  Zdecydowanie byłam w stanie docenić pierwszą część książki i polubić styl Allena. Temat Mii Farrow, gwałtu i procesu był również świetnie napisany i przyciągający uwagę. Jednak te ponad sto stron poświęconych filmom, gwiazdom i podróżom wymaga większego skupienia i zaangażowania czytelnika, co nie jest moją dobrą stroną. Jeśli jesteś fanem Allena, zechcesz przeczytać tę książkę, jeśli nie, to spokojnie możesz ją pominąć, wystarczy obejrzeć któryś z jego filmów by zobaczyć jak pokręconą ma duszę. 

 

 

Tytuł : "A propos niczego" 

Autor : Woody Allen

Wydawnictwo : Dom Wydawniczy Rebis

Data wydania : 10 listopada 2020

Liczba stron : 440

Tytuł oryginału : Apropos of Nothing  

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu : 



Kings of the Wyld

 
 


A dostępna jest w salonach lub sklepie internetowym sieci :  
https://www.empik.com/zbyt-blisko-daniels-natalie,p1227335289,ksiazka-p
 

 

 

2 komentarze:

  1. To niewątpliwie interesująca osobowość warta lepszego poznania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezależnie od tego, co zrobił bądź czego nie zrobił Allen, faktem jest, że niejeden przedstawiciel hollywoodzkiej bohemy lat 60-80. ma niejedno na sumieniu. Zresztą nie tylko tam i nie tylko w tamtym czasie. Wielu ma to szczęście, że opinia publiczna nie dokopała się do niechlubnych faktów z ich życia.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 CZYTANKA NA DOBRANOC , Blogger