czwartek, 11 września 2014

"Dawca" inspiracji
recenzja książki Loisa Lowriego "Dawca"
Wydawnictwo Galeria Książki 2014

Po przeczytaniu książki „Dawca” uznawanej przez krytyków za Orwellowski „ Rok 1984 „ dla nieco młodszych czytelników, mam mieszane zdania.
Mniej wytrwali czytelnicy zapewne odłożą książkę na półkę po przebrnięciu przez pierwszych 20 stron, plując sobie w brodę , że dokonali tego zakupu. Dlatego proszę o wytrwałość ponieważ po nudnym początku książka ( paradoksalnie do treści ) nabiera barw.
Jonasz – główny bohater- żyje w utopijnym świecie ( Lenin by się spojrzał spod oka ) , gdzie każdy pełni wyznaczoną mu rolę. Świat jest idealny. Nie ma tutaj wojen, wspomnień , złośliwych sąsiadów. Sielanka trwa dopóki nasz bohater nie obejmuje stanowiska , które pozwala mu odkryć prawdę o utopijnej rzeczywistości i panujących w niej zasadach. No ale dość już spojlerowania.
Na pewno nie jest to książka łatwa w odbiorze ( chociaż kierowana również do młodszych odbiorców ). Trudno po prostu ją przeczytać i odłożyć na półkę, ponieważ „namalowane „ w niej obrazy na długo pozostaną w naszych myślach skłaniając nas do refleksji. Książka jest zupełnie inna od ‘wampirycznej „ sieczki serwowanej naszym dzieciom przez wydawców. Słowo , które mi przychodzi na myśl by ją określić to „ mądra” ;)

Zalety :
- W tekście brak ozdobników, jest wyzuty z emocji co czyni klimat książki niepowtarzalnym
- Uczy, nie jest zwykłym czytadłem a literaturą z wyższej półki
- Pomimo fatalnego początku dalej jest coraz lepiej

Wady :
- Język jest momentami zbyt lakoniczny, mamy tutaj wszechwiedzącego narratora jednak dużo przed nami ukrywa
- Otwarte zakończenie ( czego nienawidzę w powieściach )
- Zbyt rozbudowany początek

Punktacja : 3,5/ 5


Książkę polecam wszystkim tym, którzy mają ochotę na coś wstrząsającego co  długi będzie was trzymać w swoich szponach. Dla ludzi, którzy szukają inspiracji ;)