Brak tytułu
"Przekleństwa niewinności"
autor :Jeffrey Eugenides
wydawnictwo : Znak
rok wydania : 2013
liczba stron : 240

Historia jest opowiedziana przez
grupkę chłopców, sąsiadów zmarłych nastolatek. Sami siebie nazywają „kustoszami”.
Zagadka śmierci dziewcząt doprowadza ich do swoistego obłędu. Zaczynają
kolekcjonować wszystkie przedmioty z nimi związane : kartki, których dotknęły,
pukle włosów, przedmioty codziennego użytku, mając nadzieję, że te drobne
rzeczy pozwolą im wyjaśnić co popchnęło je do tak desperackiego czynu. Narracja
jest wieloosobowa co pozwala nam spojrzeć z szerszej perspektywy i poznać
uczucia i przemyślenia wszystkich bohaterów. Mamy wrażenie jak byśmy podglądali
rodzinę Lisbonów przez nie do końca zasunięte firanki. Odkrywane są przed nami
fragmenty ich życia jednocześnie zwyczajne ale biorąc pod uwagę tragedię jaka
się miała rozegrać , również surrealistyczne. Do końca nie dowiadujemy się co
było przyczyną samobójstw, w tym aspekcie autor zostawia nam pole do
zastanowienia się i głębszych przemyśleń. Książka momentami słodka, momentami
klaustrofobiczna, wywołująca niepokój to na pewno jeden z lepszych, jeśli nie
najlepszy debiut literacki jaki przeczytałam z życiu.
Powieść rozpoczyna się od
ostatniego samobójstwa. Od tego momentu cofamy się w czasie do pierwszej
ofiary. Narratorzy- teraz dorośli mężczyźni opowiadają historię opartą na
swoich wspomnieniach, popartą materiałami gromadzonymi na przestrzeni lat. To
właśnie z nich dowiadujemy się jaka naprawdę była rodzina Lisbonów. Despotyczna
matka, nieporadny, niezdarny ojciec oraz patologiczne rodzinne relacje miały
wpływ na rozwój emocjonalny dziewczyn. Najbardziej zapadła mi w pamięci Lux –
14 letnia nimfomanka oraz najmłodsza z sióstr. Jej śmierć była przerażająca,
jak bardzo ta dziewczyna musiała zostać skrzywdzona by wybrać akurat taki
sposób na odebranie sobie życia. Wspaniałą postacią była jedna z sąsiadek –
Greczynka – i jej sławny cytat „ dlaczego w Ameryce wszyscy udają , że są
szczęśliwi”. Ta doświadczona przez los kobieta, mogłoby się wydawać, na stare
lata straciła rozum. Po samobójstwach nadal kontaktuje się z dziewczynami, a
przynajmniej ona sama odnosi wrażenie, że jest w stanie tego dokonać. Zabieg
przeprowadzenia narracji od końca do początku uważam za bardzo udany. Ze strony
na stronę coś pcha nas do przodu by odkryć co za tym wszystkim stało, książki
dosłownie nie da się odłożyć choć na minutę – jeśli byłaby odrobinę dłuższa to
pewnie skończyłoby się to nieprzespaną nocą.
Książkę czyta się łatwo, jednak
nie można o niej powiedzieć by napisana została językiem

Ta powieść zmusza nas do myślenia. Nie mamy tutaj osądów ,
autor zmusza nas byśmy sami wyciągnęli wnioski a nie podaje nam je na tacy.
Na samym początku nie bardzo
wiedziałam czego mam oczekiwać od tej książki. Idea prowadzenia narracji od
początku do końca nie wydawała mi się zbyt pociągająca. Teraz, tuż po
przeczytaniu, jestem po ogromnym wrażeniem. Eugenides napisał wspaniałą ,
ponadczasową powieść, w której siostry Lisbon są zarówno bohaterkami jak i
archetypami ludzkich postaw.
Moja ocena to 5/5 i gorąco
polecam ją wszystkim poszukującym dobrej intelektualnej uczty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz