"Pokusa czerni" Carter Wilson
Tytuł : "Pokusa czerni"
Autor : Carter Wilson
Rok wydania : 2016
Liczba stron : 336
Tytuł oryginału : The Comfort of Black
50 twarzy Blacka

Hannah Parks jest szczęśliwa. Ma kochającego męża, miliony na koncie i siostrę dla której jest w stanie wiele poświęcić. Jedyne czego jej brakuje do szczęścia to dzieci. Po poważnej rozmowie z małżonkiem postanawiają rozpocząć starania o własnego potomka. Pewnej nocy Dallin mówi przez sen rzeczy, które wstrząsają Hannah do głębi. Udaje się do psychologa i zwierza się z dziwnego zachowania męża. Odnajdując w komputerze Dallina video z rozmowy z prostytutką postanawia odejść. Dallin nie chcąc stracić milionów na rzecz żony, postanawia ją porwać jednak kobiecie z pomocą Blacka, specjalisty od zmian tożsamości udaje się uciec. Postanawia na własną rękę odkryć sekrety swojego męża i odzyskać swoją część majątku.
Najsłabszą stroną książki jest jej przewidywalność. Oczywiście nie wiemy jak się potoczy fabuła od początku do końca ale w momencie jak autor wprowadza nowych bohaterów możemy się zorientować jaką rolę odegrają w powieści.
Część pierwsze to prawdziwa gratka dla fanów thrillerów psychologicznych. Poznajemy Hannah. Młodą kobietę, której wraz z siostrą udało się rozpocząć nowe życie i wyrwać się od ojca psychopaty. Jednak przeszłość nadal żyje w Hannah , kobieta nie potrafi o niej zapomnieć. Boi się, że swoim zachowaniem upodobni się do swojego ojca - tyrana i psychopaty. I tu moim zdaniem autor popełnił błąd. Kiedy mamy do czynienia z bohaterką , która nienawidzi swojego rodzica i zdaje sobie sprawę z tego, że jest nienormalny to za wszelką cenę powinna wybrać dla siebie inną ścieżkę życia. Nie mówię, że Hannah z porządnej kobiety zmieniła się w mordercę. Wierzę, że wszystko to co zrobiła było spowodowane okolicznościami , jednak jakoś zabrakło mi tutaj myślenia. Jeśli wychowuje was tyran, który ma was za nic a radością jest dla niego spuszczenie lania , to jeśli jesteście w miarę inteligentni powinno dać wam to coś do myślenia. Jeśli Hannah wdała by się w ojca, to już jako nastolatka wylądowałaby w poprawczaku. Jednak tak się nie stało. Poznajemy ją jako dobrze wychowaną żonę milionera, która prowadzi poukładane życie. Tym bardziej jej przemiana w bestię jest dość niewiarygodna. Czyżby Hannah stała się Billim ? Jej ojcem? Choć na każdej stronie książki się bardzo tego boi ? Jednak nie tylko to razi w oczy. Czytelnicy, którzy sięgną po tę książkę szybko się zorientują, że przemiana naszej głównej bohaterki jest nieudana - to tak jak by z kopciuszka zrobić femme fatale.

Książka jest tak naładowana zwrotami akcji, że nie sposób się od niej oderwać. Chociaż moja koleżanka, która podzieliła się ze mną wrażeniami z lektury powiedziała, że nie mogła za tym wszystkim nadążyć. Ja osobiście muszę zarzucić autorowi tylko jedno : że zabił postać Blacka. Z super-tajemniczej i ekstra-fajnej osoby stał się po prostu zwykłym szarym obywatelem. Szkoda. Bo szczerze powiedziawszy spodziewałam się go spotkać w kontynuacji.
Nie straciłam czasu przy tej książce. Mało tego cieszę się , że ją przeczytałam. Miałam bardzo miło spędzony wieczór. Polecam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz