'Miłość dla dorosłych" Anna Ekberg

     Czy zastanawialiście się kiedyś czemu nikt nie oczekuje po thrillerach, że będą "ambitne" lub z tak zwanej "wysokiej półki"? Po tym gatunku spodziewamy się, że dostarczy nam rozrywki, wywoła gęsią skórkę i da o sobie szybko zapomnieć. Tym razem dostajemy coś więcej. Jak sam tytuł wskazuje jest to książka dla dorosłych, dla ludzi z bagażem doświadczeń, którzy swoje "pierwsze razy" mają już za sobą. Dopiero będąc osobą po przejściach będziesz w stanie w pełni zrozumieć tę powieść i to jak fenomenalnie autorzy wykorzystali potencjał swojego pomysłu. Nie znaczy to jednak, że młodsi czytelnicy powinni zrezygnować z lektury, absolutnie nie! Dla nich  "Miłość dla dorosłych" będzie nadal doskonałą rozrywką choć na innym poziomie.

W środku nocy Leonora słyszy jak na komórkę jej męża przychodzi SMS. Mężczyzna nie chce jej zdradzić kto jest nadawcą wiadomości. Kiedy kobieta nie odpuszcza, rozzłoszczony rzuca aparatem o ścianę.  Kilka dni później, na przyjęciu firmowym w biurze Christiana, Leonore nakrywa go z inną
kobietą. Nie może się pogodzić z myślą, że mężczyzna ma kochankę. Postanawia zrobić wszystko by mężczyzna nie odszedł. Szantażowany Christian decyduje się na krok ostateczny, jakim jest zabójstwo żony.

Czy wiecie, że Anna Ekberg to tak naprawdę pseudonim dla dwójki duńskich pisarzy : Jacoba Weinreicha i Andersa Klarlunda? Gdyby nie mój mały fetysz jakim jest czytanie biografii twórców, to nigdy bym się nie domyśliła, że tak spójna i znakomicie skonstruowana powieść może mieć dwóch ojców. Absolutnie nic tutaj nie zgrzytało a całość czytało się płynnie choć z przystankami. A po co te przystanki? Otóż powieść ta wymaga od czytelnika czasu. Nie jest to zwykły thriller, do jakich zostałam przyzwyczajona. To bardziej głęboka powieść psychologiczna wywołująca u czytelników skrajne emocje. "Miłość dla dorosłych" wymaga od nas pełnego zaangażowania. Jest to książka, którą należy poddać głębokiej analizie aby jak najwięcej z niej wyciągnąć. To dzieło wielopoziomowe, które oprócz warstwy stricte kryminalnej, posiada kilka innych i autorzy liczą na to, że uda nam się je odkryć. By jeszcze bardziej wszystko skomplikować a jednocześnie dodać powieści głębi, pisarze zdecydowali się na użycie dość nietypowej formy narracji. Historia z jednej strony opowiedziana jest z punktu widzenia policjanta prowadzącego śledztwo, Holgera, a z drugiej widzimy wszystko oczami Christiana i Leonore. Znajdujemy się w małym kółeczku wszystkich głównych bohaterów, odpowiedzialnych za tragiczne wydarzenia, w których brali udział.
Głównym narratorem jest Holger, którego poznajemy kiedy spędza czas z córką jedząc kolację. I to właśnie ona jest słuchaczem historii, o której policjant nie może zapomnieć. Podczas snucia opowieści mężczyzna analizuje również własne życie tworząc wzruszający kolaż wspomnień. Tak naprawdę "Miłość dla dorosłych" składa się z dwóch nałożonych na siebie historii. 
Punkty widzenia Christiana i Leonore przedstawione są w tych samych rozdziałach, często nawet dzielą wspólny akapit. Ta naprzemienność wymaga od nas niezwykłego skupienia podczas lektury, gdyż bardzo łatwo jest zgubić wątek lub przegapić ważne detale.

Tym co mnie zaskoczyło był fakt, że praktycznie od pierwszych zdań wiemy co się stało. Autorzy zdradzają nam to co inni zostawiają na sam koniec : główny bohater zabił własną żonę. Najpierw potrącił ją samochodem a potem kilkukrotnie po niej przejechał. Myślicie, że to spojler i wiecie już wszystko? Otóż jest to dopiero początek. Za każdym razem jak już myślałam, że zbliżam się do rozwiązania zagadki, która w tym przypadku brzmiała, dlaczego a nie kto, autorzy nakładali na fabułę kolejną warstwę. Kilkukrotnie też główni bohaterowie zamienili się rolami, nastąpiło ich przewartościowanie. Ktoś kto z początku wydawał mi się postacią negatywną nabrał pozytywnego kolorytu, a postać którą zdążyłam polubić odkryła swoją drugą twarz. Rzadko też się zdarza, żeby morderca, do tego mężczyzna który w brutalny sposób zabił własną żonę, wzbudził we mnie tyle sympatii i współczucia, Christiana po prostu da się lubić, czego niestety nie mogę powiedzieć o jego żonie. 

Pomimo faktu, że książka jest rasowym thrillerem, jest również dogłębną analizą miłości. Autorzy przedstawiają całą drogę jaką przechodzi to silne uczucie od narodzin do śmierci. Na pewno każdy z was był chociaż raz zakochany. Pamiętacie te motylki w brzuchu? Pierwsza fascynacja przeradza się w rutynę i na tym etapie wymaga od nas wiele wysiłku by podtrzymać wygasające uczucie. Ci którzy zdołają zażegnać  kryzys codzienności, mogą liczyć na to że uda im się spędzić lata u boku swojego wybranka lub wybranki. Było jedno zdanie w tej książce, które zwróciło moją uwagę : miłość się kończy wtedy kiedy poznajemy kogoś innego? Czy jest to prawdą i właśnie dlatego związki się rozpadają? Z pewnością dotknęło to naszych bohaterów. 
Christian i Leonore poznali się podczas przebudowy sali koncertowej, on inżynier, ona doradca od spraw akustyki. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która doprowadziła zakochanych na ślubny kobierzec. Potem nastąpiły lata "chude", rutyna dnia codziennego, choroba syna, wszystko to sprawiło że zaczęli się od siebie oddalać. Zamiast romantycznych kolacji spędzali całe doby w szpitalu walcząc z białaczką. Kiedy choroba odpuściła i był czas na to żeby naprawić związek, pojawiła się : ona. Od tej pory zaczyna się dogłębna analiza psychiki naszych bohaterów. Autorzy pokazują nam w jak różny sposób radzimy sobie z odrzuceniem w momencie kiedy uczucie wygasa, co dzieje się w głowach kiedy świat, jaki znamy, wywraca się do góry nogami. Tutaj już nie chodzi o miłość tylko o sam fakt, że zostaliśmy porzuceni, upokorzeni. Zaczynamy sobie zadawać pytania co teraz z nami będzie, kto się nami zaopiekuje. I zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę to najbardziej w życiu boimy się samotności. 

"Miłość dla dorosłych" to znakomity thriller którego autorzy doskonale znają się na psychologii ludzkiej duszy. To historia, która od samego początku wciąga czytelnika i nie skąpi mu niespodzianek z których największą jest samo zakończenie. Moim zdaniem to właśnie ono jest wisienką na torcie. Lubię książki, które wymagają ode mnie myślenia, powieści z których "coś" we mnie zostanie, które skłonią mnie do refleksji. I to wszystko tutaj było. "Miłość dla dorosłych" to kawał solidnej literatury, brak tutaj naiwności, naciągania a wszystko jest zgrane niczym w szwajcarskim zegarku. Gorąco polecam.

Tytuł : "Miłość dla dorosłych"
Autor : Anna Ekberg
Wydawnictwo : Świat Książki
Data wydania : 20 czerwca 2018
Liczba stron : 384
Tytuł oryginału : Kærlighed for voksne


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu :  


http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/
 



Copyright © 2014 CZYTANKA NA DOBRANOC , Blogger