"Podejdź bliżej" Rachel Abbott

     Aż ciężko uwierzyć, że to już siódmy tom serii o Tomie Douglasie. Swoją drogą, zastanawialiście się może kiedyś dlaczego część pierwsza w ogóle nie została przetłumaczona na język polski? Dziwne, prawda? Za każdym razem, przed premierą, jak widzę te charakterystyczne okładki, czy to w internetowych reklamach czy na portalach literackich, wprost nie mogę się doczekać kiedy dostanę książkę w swoje ręce. Ból jest prawie, że fizyczny. Rachell Abbott jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, wręcz mam wrażenie że z tomu na tom jest coraz lepiej. Mroczny klimat, ciekawi, inteligentni bohaterowie, manipulacja, przemoc domowa wszystko to znajdziecie i w tym tomie, podane jak zwykle w najlepszym wydaniu. A Ci, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać Toma, niech się nie przejmują, książka sprawdza się również jako samodzielna powieść.

W parku znalezione zostaje ciało martwej dziewczyny. Do końca nie wiadomo co było przyczyną śmierci, jednak wszystko wskazuje na samobójstwo wspomagane. Mimo zimowej aury, ofiara nie ma na sobie butów, a nic nie wskazuje na to, by przyszła tu na boso wśród hałd śniegu.Również tożsamość dziewczyny pozostaje nieznana.
Callie, pragnąć spełnić marzenie zmarłego dziadka, wykupuje egzotyczną wycieczkę po Azji. Przed wyjazdem rozstaje się ze swoim długoletnim partnerem i nakazuje mu opuszczenie wspólnego mieszkania. Kiedy po jej powrocie mężczyzna nadal okupuje wspólną kanapę, Callie przeprowadza się, do poznanej na wakacjach, starszej pary. Już po kilku dniach okazuje się, że nie są oni tym za kogo się podają.
Sharon, na tydzień przed ślubem, postanawia zrobić coś szalonego. Wymyka się z wieczoru panieńskiego na schadzkę z obcym mężczyzną. Kiedy dociera na miejsce jest świadkiem dziwnego wydarzenia. Od tej pory zaczyna żyć w strachu.

Jak dla mnie, była to najlepsza książka z całej serii, jednak jestem w stanie zrozumieć czytelników, którym nie przypadła do gustu. W przeciwieństwie do swoich poprzedniczek cyklu o Tomie Douglasie, samego Toma oraz jego przyjaciół z posterunku (chociażby mojego ulubionego Jumbo) było tutaj jak na lekarstwo. Córka Toma pojawiła się jedynie w kilku zdaniach, Louise w jednym rozdziale, zresztą podobnie jak Becky, ale jej możemy wybaczyć gdyż jest w zaawansowanej ciąży. Co prawda spotkamy kogoś, kogo się nie spodziewałam i poznamy całkowicie nowych bohaterów jednak jedno jest pewne, to nie policjanci i ich dochodzenie, grają tutaj pierwsze skrzypce. Prawdziwymi bohaterkami tego thrillera są kobiety, które łączył fakt popełnienia jednego błędu w przeszłości, podjęcia jednej złej decyzji, która miała tragiczne konsekwencje. Na początku panował chaos. Historia goniła historię. Przeskakując z rozdziału na rozdział, trudno mi było się połapać o kim w danej chwili czytam. A wystarczyło ponadawać im odpowiednie tytuły : Callie, Thea, Hannah..i wiele innych. Jest to tak kompleksowe dzieło, że na początku obawiałam się (niech autorka wybaczy mi tę chwilę zwątpienia) czy uda się to wszystko połączyć w sensowną całość. Gdzieś w połowie książki zrozumiałam, że Abbott miała wszystko doskonale zaplanowane. Z fabułą było jak z zaplataniem warkocza. Wystarczyło złapać za wszystkie luźne pasma i artystycznie je ze sobą połączyć. A zakończenie? Było jednym z lepszych jakie przeczytałam w całym moim życiu. Z początku nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Potem, już po skończonej lekturze, zdałam sobie sprawę, że było to jedno z tych zakończeń, które mają ogromny wpływ na naszą ocenę całej książki. Z trzech gwiazdek robią pięć. Ze średniej książki, naprawdę dobrą. W moim przypadku było to po prostu zaskakujące, zupełnie niespodziewane dopełnienie równie rewelacyjnej całości.

By czerpać przyjemność z lektury, musicie nauczyć się czytać z przymrużeniem oka. Dla niektórych z was, zachowanie naszych bohaterek, może wydawać się nierzeczywiste, naciągane i naiwne. Pamiętajcie jednak, że każda z tych kobiet znalazła się na życiowym zakręcie. Każda z nich była samotna, nawet jeśli pozostawały w związkach. Nie miały rodziny, bliskich osób, które by o nich dbały i interesowały się ich losem. Bo to, że ktoś z nami mieszka, dzieli łóżko i je przy jednym stole, jeszcze nie znaczy że jest nami prawdziwie zainteresowany. Często boi się lub po prostu nie chce odjeść, przyzwyczaił się do wygody i rutyny. Osoby, które nie są szczęśliwe automatycznie stają się podatne na manipulację. W głębi serca pragną by ktoś je pokochał, zaopiekował się nimi, spełniał zachcianki. A psychopaci tylko na to czekają. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że możemy stać się obiektem zainteresowania, potencjalną ofiarą.Właśnie to najbardziej mi się w tej książce podobało, że scenariusz jaki spotkał nasze bohaterki był jak najbardziej prawdopodobny. Szczególnie w dzisiejszych czasach. Czasami miałam ochotę krzyczeć, potrząsnąć nimi, sprawić żeby się opamiętały. Innym razem pragnęłam tchnąć w nie odwagę, która umożliwiłaby im podjęcie odpowiednich kroków. Jednak byłam całkowicie bezsilna. Jedyne co mogłam zrobić to czytać i dać się wchłonąć przez tą misternie skleconą fabułę.

 Mniej więcej od połowy książki wiemy "kto" , jednak pozostaje nam odpowiedź na pytanie dlaczego. Pomimo, że poznaliśmy sprawcę to nadal udziela nam się mroczna atmosfera książki. Nie przesadzę jak powiem, że przez cały czas miałam gęsią skórkę. Książka jest pełna niespodzianek. Najgorsze jest to, że pomimo faktu nasycenia akcją, ciężko jest o tej powieści cokolwiek opowiedzieć tak, by nie zdradzić zbyt dużo fabuły. Wszystko jest tu ze sobą tak doskonale połączone, że zdradzenie choćby kilku szczegółów może skończyć się zespojlerowaniem. Książka jest pełna intryg i tajemnic, a jej zakończenie po prostu zwala z nóg.

Jeśli lubicie thrillery psychologiczne, nie straszna wam policyjna robota i nie przeszkadza wam gęsia skórka, to jest to książka dla was. To nie tylko historia "pewnego morderstwa", to również wspaniała opowieść o kobietach, które padły ofiarą manipulacji i przemocy. Jest do zdecydowanie jedna z lepszych części serii o Tomie Douglasie. Gorąco polecam, a przy okazji bytności w księgarni zaopatrzcie się również w pozostałe tomy. Naprawdę warto.

Tytuł : "Podejdź bliżej"
Autor : Rachel Abbott
Wydawnictwo : Filia
Data wydania : 19 września 2018
Liczba stron : 460
Tytuł oryginału : Come A Little Closer

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu : 


http://www.wydawnictwofilia.pl/
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 CZYTANKA NA DOBRANOC , Blogger