"Pocałuj mnie wiosną" Emily March
5
Emily March
,
Eternity Springs
,
literatura obyczajowa
,
miłość
,
przyjaźń
,
rodzina
,
romans
,
Wydawnictwo Kobiece

Choć "Pocałuj mnie wiosną" było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Emily March, tak okazuje się, że Eternity Springs, miejscowość w której rozgrywa się fabuła tej powieści, było na celowniku już czternaście razy. Tak, dobrze usłyszeliście : CZTERNAŚCIE. Jak widzicie nasza autorka jest już doświadczoną wyjadaczką i jej sława w końcu musiała dotrzeć do Polski. Niezmiernie się cieszę, iż Wydawnictwo Kobiece się na niej poznało i umożliwiło naszym rodzimym czytelniczkom zapoznanie się z jej twórczością. W czasach kiedy zewsząd atakuje nas tania erotyka, brutalność, naiwność i głupota trafienie na dobry romans jest trudniejsze niż skreślenie szóstki w totolotka : nie jest niemożliwe jednak wielce nieprawdopodobne. Dlatego, zawsze kiedy trafiam na oryginalną i utrzymaną na wysokim poziomie literaturę kobiecą, to cieszę się iż prowadzę tego bloga gdyż dzięki niemu mam szansę na dotarcie do jeszcze większej grupy odbiorców, z którymi mogę się podzielić radosną nowinę. Tym razem jest nią "Pocałuj mnie wiosną". No więc czytajmy i radujmy się, bo naprawdę jest czym.
Caitlin Timberlake zrobiła w Nowym Jorku oszałamiającą karierę. Jednak
to nie projektowanie narzut było jej największym marzeniem. Kiedyś
chciała zmieniać świat. W końcu postawiła wszystko na jedną kartę i
postanowiła wrócić w rodzinne strony.W Eternity Springs poznaje Josha, który próbuje odciąć się od swojej
przeszłości. To spotkanie sprawia, że w Caitin budzi się pragnienie,
jakiego wcześniej nie znała. Po raz pierwszy kobieta nie myśli tylko o
pracy.Nie wiadomo, czy tak pięknie rozpoczęta historia skończy się dobrze, bo
Josh nie zamierza wpuszczać nikogo do swego życia. Jednak Caitlin nie
podda się tak łatwo. Zawsze jest nadzieja, że wszystko potoczy się
inaczej…

Jeśli myślicie, iż patologia rodzi się w biedzie, to książka ta jest doskonałym przykładem na to, jak mylne jest to myślenie. Pewnie każdy z was słyszał co się stało z tym rozkosznym chłopcem, który grał Kevina w filmie "Kevin sam w domu". Otóż po spektakularnym sukcesie aktor Macaulay Carson Culkin zachłysnął się własną sławą. Zaczął pić i brać narkotyki. 17 września 2004 został aresztowany w Oklahomie za posiadanie 17,3 g marihuany, 16,5 mg alprazolamu i 32 mg klonazepamu.
Opuścił areszt po zapłaceniu kaucji w wysokości 4 tys. dolarów. Podczas
rozpraw nie przyznawał się do winy, ostatecznie został skazany na trzy
roczne wyroki pozbawienia wolności oraz obarczony kosztami postępowania
sądowego w wysokości 540 dolarów. Oczywiście nie jest to najgorszy scenariusz, który mógł go spotkać, jednak doskonale obrazuje to jak Hollywood, sława oraz pieniądze, mogą zniszczyć człowieka. Oczywiście filmowy Kevin, miał również inne problemy a mianowicie „wypalenie zawodowe” i rozstanie rodziców, którzy rozpoczęli sądową batalię o opiekę nad dziećmi i majątek nastoletniego aktora. W podobnej sytuacji, choć nieco bardziej dramatycznej, znalazł się bohater naszej książki - Josh. Jak miał kilka lat rozpoczął obiecującą karierę aktorską, która szybko się jednak skończyła po samobójstwie ojca i brata. Wraz z matką aspirującą aktorką i wyspecjalizowaną alkoholiczką, zaczął brać udziały w organizowanych gdzie popadnie imprezach, orgiach i rautach. Już jako ośmiolatek się upijał, a jako nastolatek wpadł w nałóg. Całe szczęście w tym przypadku zadziałał system i dziecko zostało odebrane nieodpowiedzialnej rodzicielce i umieszczone w rodzinie zastępczej. Ta książka jest kolejnym przykładem na to, że zawsze istnieje nadzieja. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci, gdyż jak wiadomo : czym skorupka nasiąknie....Tak było i w tym przypadku. Dzieciństwo Josha i to co przeżył, miało wielki wpływ na jego późniejsze życie. W pewnym momencie miałam wrażenie, że mężczyznę prześladował pech, który nie potrafił odpuścić. Postać ta, została tak doświadczona przez los, iż jestem pełna podziwu w to, że udało mu się przetrwać, złamanym i okaleczonym ale jednak żywym. Kiedy człowiek traci wszystko, i to wielokrotnie, zaczyna wokół siebie budować mur nieufności i niedostępności. By komuś trzeciemu udało się przebić przez te ściany, musi mieć naprawdę dobre narzędzia. I Caitlin je miała. Jednym z nich była miłość, a drugim cierpliwość.
Zazwyczaj w przypadku romansów, to mężczyzna stara się zdobyć kobietę. Lub też robią to oboje. rzadko kiedy inicjatorką flirtów czy związku jest płeć piękna. Tym razem właśnie tak było. Autorka nie dość, że stworzyła oryginalną, mądrą i pewną siebie bohaterkę, to jeszcze uczyniła a niej kobietę wyzwoloną i nowoczesną. Podobało mi się to, że Caitlin (piękne imię) wiedziała czego chce i konsekwentnie realizowała swoje plany. Oczywiście nie rzucała się ślepo w wodę, tylko analizowała za i przeciw oraz przewidywała różne scenariusze. Jednak najważniejsze było to by zdobyć Josha, wyjść za mąż i mieć z nim dzieci. Co do tego nie było żadnych wątpliwości. I właśnie o tym jest ta książka, o walce jednej malutkiej kobiety z demonami przeszłości jednego złamanego życiem mężczyzny. Czy jest szansa na to, żeby kolejny raz "słabsza płeć" okazała się tą silniejszą? O tym już musicie przekonać się sami.
Choć romanse czytam dopiero od jakiegoś czasu i zazwyczaj (niestety) trafiam na powieści pośledniego sortu, tak postanowiłam się nie poddawać i dalej eksplorować ten gatunek. Dziś, jak się okazuje, był mój szczęśliwy dzień i poznałam autorkę, która wybija się ponad tłum jej, szarych, jednakowych konkurentek. Mam nadzieję, że Wydawnictwo Kobiece zdecyduje się na przetłumaczenie kolejnych części Eternity Springs, gdyż mam wielką ochotę na poznanie następnych mieszkańców tego niezwykle uroczego miasteczka. Ciekawi mnie na przykład postać tajemniczej Celeste oraz fakt, czy Lori doczeka się dzidziusia? Ja po prostu chcę więcej, więc będę trzymać kciuki za to, by moja recenzja dotarła gdzieś tam na górę, i zadecydowała o podaży. Bo popyt zdecydowanie jest. Polecam.
Tytuł : "Pocałuj mnie wiosną"
Autor : Emily March
Wydawnictwo : Wydawnictwo Kobiece
Data wydania : 15 maja 2019
Liczba stron : 344
Tytuł oryginału : The First Kiss of Spring
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu :
Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym :
Z chęcią przeczytam tę książkę bo wydaje się ciekawa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
Bardzo zainteresowała mnie ta książka. Chętnie ją przeczytam, gdyż lubię takie klimaty.
OdpowiedzUsuńNie znam jeszcze twórczości autorki :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym przeczytała.
OdpowiedzUsuńMoje pierwsze spotkanie z autorką jeszcze przede mną :P Ale widziałam już kilka dobrych opinii o książce ;)
OdpowiedzUsuń